KK Millenium spłaca się co miesiąc do 25 dnia miesiąca. W tym miesiącu
jest to sobota. W sobotę KIR nie pracuje - wiadomo.
Regulamin KK mówi jedynie, iż:
"Posiadacz karty głównej w terminie spłaty zobowiązany jest
do wpłaty minimalnej kwoty spłaty na rachunek karty.
Za datę spłaty przyjmuje się dzień zaksięgowania wpłaty na
rachunku karty."
Z kolei interpretacja kodeksu cywilnego jeżeli chodzi o terminy
przypadające na soboty/niedziele/święta dostępna jest tutaj:
http://www.gazetapodatkowa.pl/archiwum.php?s=art&id=19846&nr=244
"zgodnie z art. 115 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.) dotyczącym obliczania terminów w prawie
cywilnym, jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień
uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego. Sobota
nie jest jednak dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu tego
przepisu. Wyjaśnił to trzy lata temu Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 25
kwietnia 2003 r., sygn. akt III CZP 8/03, mającej moc zasady prawnej.
W sprawie tej koniec terminu do złożenia pisma procesowego wypadał w
sobotę. Pełnomocnik wysłał je dopiero w poniedziałek, bo uznał, że tak
sobota, jak i niedziela są dniami wolnymi od pracy, więc termin ulega
przesunięciu na najbliższy dzień roboczy. Problem w tym, że art. 115
K.c. pozwala przesuwać termin, gdy wypada on w dzień "ustawowo wolny od
pracy". Sąd Najwyższy uznał, że sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od
pracy w rozumieniu tego przepisu. Przepisy ustawy z dnia 18 stycznia
1951 r. o dniach wolnych od pracy nie wymieniają bowiem sobót. Żadna
inna ustawa także nie wymienia sobót jako dni ustawowo wolnych od pracy.
Dlatego jeśli koniec terminu do dokonania czynności prawa cywilnego
wypada w sobotę, to nie można go automatycznie przenosić na poniedziałek."
No i OK, sobotę mamy załatwioną - jest taktowana jako dzień roboczy i
klient powinien dokonać przelewu w piątek, albo wpłaty gotówkowej w
sobotę. To nie wina banku, że KIR w sobotę nie pracuje.
Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
stanowisku, że:
"według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia
spłaty karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień
swiąteczny, termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień
roboczy przed dniem świątecznym lub sobotę".
Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Inna sprawa, że bankowi nic by się nie stało, gdyby z automatu
przekładał terminy także z soboty na poniedziałek... No ale to trzeba
przynajmniej chcieć...
WN
Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
stanowisku, że:
"według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia
spłaty karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień
swiąteczny, termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień
roboczy przed dniem świątecznym lub sobotę".
Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Pozdrawiam
IMHO będziesz musiał złożyć reklamację, co może pomoże a może nie. Jeśli
anie, to pozostaje Ci arbiter bankowy lub sąd, gdzie prawdopodobnie
wygrasz, jako że regulaminy nie mogą być sprzeczne ze źródłami prawa,
które są wobec nich nadrzędne.
| Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
| stanowisku, że:
| "według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia spłaty
| karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień swiąteczny,
| termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień roboczy przed
| dniem świątecznym lub sobotę".
| Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
stanowisku, że:
"według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia
spłaty karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień
swiąteczny, termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień
roboczy przed dniem świątecznym lub sobotę".Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Inna sprawa, że bankowi nic by się nie stało, gdyby z automatu
przekładał terminy także z soboty na poniedziałek... No ale to trzeba
przynajmniej chcieć...
kurcze jak w takim przypadku wyglada sprawa automatycznej splaty ?
nigdy sie nad tym nie zastanawialem,
darek
| kurcze jak w takim przypadku wyglada sprawa automatycznej splaty ?
| nigdy sie nad tym nie zastanawialem,A nad czym tu sie zastanawiac? Przeciez splata automatyczna odbywa sie w
ramach rachunku powiazanego prowadzonego w tym samym banku i realizowana
jest w dowolnym terminie, rowniez w soboty i niedziele.
| kurcze jak w takim przypadku wyglada sprawa automatycznej splaty ?
| nigdy sie nad tym nie zastanawialem,A nad czym tu sie zastanawiac? Przeciez splata automatyczna odbywa sie
w ramach rachunku powiazanego prowadzonego w tym samym banku i
realizowana jest w dowolnym terminie, rowniez w soboty i niedziele.
Slawek
poniedziałek.
Automatyczna spłata z konta wymaga (wymagała ?) aby srodki były
na koncie
dzień wcześniej.
czyli kiedy?
marekz
Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
stanowisku, że:
"według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia
spłaty karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień
swiąteczny, termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień
roboczy przed dniem świątecznym lub sobotę".Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Sławek
Ale co z niedzielą/świętem (czyli dniem USTAWOWO wolnym)? Bank stoi na
stanowisku, że:
"według wewnętrznych uregulowań banku, w sytuacji przypadania dnia
spłaty karty kredytowej (zawsze jest to 25 dzien miesiąca) w dzień
swiąteczny, termin spłaty ulega wówczas przeniesieniu na ostatni dzień
roboczy przed dniem świątecznym lub sobotę".Jak ma się to Waszym zdaniem do art. 115 kc?
Gdyby bylo inaczej, w przypadku np. linii kredytowej klient moglby
żądac, by w niedziele kredyt nie byl oprocentowany (przeciez moglby
splacac kredyt w poniedzialek, i natychmiast zaciagac nowy).
Z drugiej strony bank moglby tak samo robic z depozytami.
Moze troche to inaczej wyglada w przypadku braku splaty minimalnej.
Swoja droga, moim zdaniem ten przepis jest zly. Sensowny bylby taki,
w ktorym termin splaty zobowiazania bylby przesuwany do nastepnego
dnia, w ktorym wierzyciel jest w stanie "odebrac" splate (z zalozeniem
sensownych metod, czyli np. gotowki i przelewu).
Czyli: oddzial banku pracuje w niedziele albo osoba fizyczna + splata
gotowkowa - bez zadnych przesuwan. Firma nie pracuje w soboty
i niedziele a KIR nie dziala - przesuniecie.
Inna sprawa, że bankowi nic by się nie stało, gdyby z automatu
przekładał terminy także z soboty na poniedziałek... No ale to trzeba
przynajmniej chcieć...