3 filar


Patrzysz na archiwalną wersję wątku "3 filar" z forum pl.biznes.banki


Siwa - 5 Lis 2001, 07:25

Ostatnio nachodzi mnie baba od ubezpieczeń z CU i straszy mnie szokiem
emerytalnym. Według moich kalkulacji gdybym odkładał sobie po 100 zł
miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej lokaty
jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie. Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?


AMRA - 5 Lis 2001, 07:55

Jedynym minusem takiej lokaty

jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?



Powiedz jej, zeby sie odwalila.
Przez pierwsze dwa lata bedziesz mial mniej niz wplacisz (a co z inflacja),
czesc kasy idzie na ubezpieczenie, wiec zmniejsza juz inwestowana skladke (i
wycofac sie trudno - tracisz od diabla kasy). Dodatkowo fuunduusze te wcalee
nie maja rewelacyjnych wynikow... Dlatego narazie sobie trzymaj pieniazki na
subkoncie w inteliho na ten przyklad ;) albo sam "inwestuj" w jakims
funduszu - pelno ich na rynku.
Pozniej przeciez mozesz przelac cala te kase na rachunek.
Ostatnio w Polityvce byl tez ciakwy i pouczajacy artykul na ten temat - w
ostatniej albo przedostatniej..


Piotr K - 5 Lis 2001, 07:59

miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej
lokaty
jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?



3 filar daje tez Ci ubezpiecznie ( w zaleznosci od wariantu) np. na wypadek
smierci
i wtedy spadkobiercy moga dostac sporo kasy
ja zrezygnowalem z ubezpieczenia grupowego w pracy gdzie te 40 zl
miesiecznie
bezpowrotnie przepadalo na rzecz 3 filaru gdzie choc skladka wieksza ale
po odliczeniu ryzyka ubezpieczeniowego cos zawsze (wiecej niz 60 zl
miesiecznie)
zostaje


siatex - 5 Lis 2001, 08:34


Ostatnio nachodzi mnie baba od ubezpieczeń z CU i straszy mnie szokiem
emerytalnym. Według moich kalkulacji gdybym odkładał sobie po 100 zł
miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej
lokaty
jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?



 Hmm...
Jakas kiepska agentka...
Tak naprawde to nie chodzi tu o emeryture, a o ubezpieczenie. Co sie stanie
na przyklad gdy za trzy lata (nie daj Bog) ulegniesz wypadkowi i nie
bedziesz mogl pracowac ? Skad wezmiesz wtedy te 100 zl na lokate ? Roznica
polega na tym, ze w Towarzystwie Ubezpieczeniowym zbierajac sobie kapital na
emeryturke, jestes jednoczesnie ubezpieczony na zycie z odpowiednimi opcjami
lub bez (zaleznie od wyboru). A czy to ma byc akurat CU a nie AIG lub NN czy
inne, to juz insza inszosc - musisz wybrac sam :))). Pozdrawiam,

Siaty



krab - 5 Lis 2001, 09:10

Jakas kiepska agentka...
Tak naprawde to nie chodzi tu o emeryture, a o ubezpieczenie. Co sie
stanie
na przyklad gdy za trzy lata (nie daj Bog) ulegniesz wypadkowi i nie
bedziesz mogl pracowac ? Skad wezmiesz wtedy te 100 zl na lokate ? Roznica
polega na tym, ze w Towarzystwie Ubezpieczeniowym zbierajac sobie kapital
na
emeryturke, jestes jednoczesnie ubezpieczony na zycie z odpowiednimi
opcjami
lub bez (zaleznie od wyboru). A czy to ma byc akurat CU a nie AIG lub NN
czy
inne, to juz insza inszosc - musisz wybrac sam :))). Pozdrawiam,



polecam do tej wypowiedzi np
http://money.pl/Emerytury/WW/index.html?ttid=999505481 art "Uwaga na polisę
z funduszem"
wydaje mi sie dziwnym nieporozumieniem miec na uwadze ubezpieczenie - a
placic za 3 filar, czy nie prosciej samemu to ubezpieczenie oplacic ? nie
wyjdzie taniej ? to tak jakby ktos kupowal kafejke - by sie kawy napic


TT - 5 Lis 2001, 11:03

Kopnij w d...
Skusiłem sie na Złotą Jesień i jak widzę efekty inwestowania "fachowców" to
mnie krew zalewa...

Ostatnio nachodzi mnie baba od ubezpieczeń z CU i straszy mnie szokiem
emerytalnym. Według moich kalkulacji gdybym odkładał sobie po 100 zł
miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej
lokaty
jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?




Jacek Maliszewski - 5 Lis 2001, 14:01

Na stronie EM Bankiera jakis czas temu podalem tabele w ktorej polaczylem
wzory na systematyczne oszczedzanie ze wzorami na rente kapitalowa i rente

kwoty inwestowane systematycznie przez wiele lat zrobia z nas bogatych
emrytow. Majac wlasna emeryture pare tysiecy (w cenach stalych z sila
nabywcza z dzisiaj), machniemy reka na ochlapy rzucone z ZUS i OFE razem
wziete ;-)

Jesli kots przeoczyl ten komentarz z tablica, to zapraszam na opriv -
podesle odpowiedni arkusz Excela :)

Malin

Ostatnio nachodzi mnie baba od ubezpieczeń z CU i straszy mnie szokiem
emerytalnym. Według moich kalkulacji gdybym odkładał sobie po 100 zł
miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej
lokaty
jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?




Jacek Maliszewski - 5 Lis 2001, 14:04



 Hmm...
Jakas kiepska agentka...
Tak naprawde to nie chodzi tu o emeryture, a o ubezpieczenie. Co sie
stanie
na przyklad gdy za trzy lata (nie daj Bog) ulegniesz wypadkowi i nie
bedziesz mogl pracowac ? Skad wezmiesz wtedy te 100 zl na lokate ? Roznica
polega na tym, ze w Towarzystwie Ubezpieczeniowym zbierajac sobie kapital
na
emeryturke, jestes jednoczesnie ubezpieczony na zycie z odpowiednimi
opcjami
lub bez (zaleznie od wyboru). A czy to ma byc akurat CU a nie AIG lub NN
czy
inne, to juz insza inszosc - musisz wybrac sam :))). Pozdrawiam,



Super, tyle ze to samo i zdecydowanie taniej mozna osiagnac wykupujac zwykla
polise na zycie i dodatkowo odkladajac samemu pieniadze na emeryture. Nie
zawsze dwa w jednym jest najlepsze. Akurat w przypadku III filaru jest to
najdrozsze rozwiazanie.

Ale ja jestem tylko laikiem w tych sprawach, wiec moge sie mylic...

Malin


Jacek Maliszewski - 5 Lis 2001, 14:05


polecam do tej wypowiedzi np
http://money.pl/Emerytury/WW/index.html?ttid=999505481 art "Uwaga na
polisę
z funduszem"
wydaje mi sie dziwnym nieporozumieniem miec na uwadze ubezpieczenie - a
placic za 3 filar, czy nie prosciej samemu to ubezpieczenie oplacic ? nie
wyjdzie taniej ? to tak jakby ktos kupowal kafejke - by sie kawy napic



O dokladnie tak :) Mozna znalezc identyczne ubezpieczenie za znacznie tansza
skladke.

Malin


siatex - 5 Lis 2001, 14:20

| Jakas kiepska agentka...
| Tak naprawde to nie chodzi tu o emeryture, a o ubezpieczenie. Co sie
stanie
| na przyklad gdy za trzy lata (nie daj Bog) ulegniesz wypadkowi i nie
| bedziesz mogl pracowac ? Skad wezmiesz wtedy te 100 zl na lokate ?
Roznica
| polega na tym, ze w Towarzystwie Ubezpieczeniowym zbierajac sobie
kapital
na
| emeryturke, jestes jednoczesnie ubezpieczony na zycie z odpowiednimi
opcjami
| lub bez (zaleznie od wyboru). A czy to ma byc akurat CU a nie AIG lub NN
czy
| inne, to juz insza inszosc - musisz wybrac sam :))). Pozdrawiam,

polecam do tej wypowiedzi np
http://money.pl/Emerytury/WW/index.html?ttid=999505481 art "Uwaga na
polisę
z funduszem"
wydaje mi sie dziwnym nieporozumieniem miec na uwadze ubezpieczenie - a
placic za 3 filar, czy nie prosciej samemu to ubezpieczenie oplacic ? nie
wyjdzie taniej ? to tak jakby ktos kupowal kafejke - by sie kawy napic

O to wlasnie chodzi !!! Sam oplacasz ubezpieczenie, majac swiadomosc, ze
czesc twojej skladki zostanie wyplacona w postaci emerytury (nie trzeba
zaraz decydowac sie na ubezpieczenie z Funduszem !). Daje Ci to pewne
gwarancje, np. takie, ze w przypadku utraty zdolnosci do pracy TU w dalszym
ciagu bedzie oplacalo skladki ubezpieczeniowe i w rezultacie pomimo tego, ze
nie pracujesz i skladek nie oplacasz - emeryture dostaniesz. Roznica tkwi w
pojeciu sformulowania "3 filar". Jest to nic innego, jak dodatek do
emerytury z trzeciego zrodla, poza obowiazkowymi ZUS i Funduszem
emerytalnym. Moze to byc dowolna forma, mozna odlozyc sobie nawet kase w
skarpecie - wszystko zalezy od tego, co sie bardziej oplaca - kalkulujesz
sam. Rola agenta ubezpieczeniowego jest uswiadomic czlowiekowi zasadnosc
myslenia o trzecim zrodle dochodu, bo jasne jest, ze z I i II filaru
utrzymac sie bedzie trudno. Jesli chodzi o Ubezpieczenie z Funduszem
Inwestycyjnym, to sam nie mam wielkiego zaufania do zyskow z takiego
funduszu, tym bardziej, ze w Polsce jest to raczej cos nowego - funkcjonuje
od kilku lat i trudno prorokowac na przyszlosc. Mam jednak doskonale
przyklady np. z Wielkiej Brytanii. Moja kuzynka oprocz obowiazkowego
ubezpieczenia (cos w rodzaju naszego ZUS), i Towarzystwa Emerytalnego
Norwich Union (mimo faktu, ze reforma w Wielkiej Brytanii byla niewiele
wczesniej niz w Polsce) posiadala takze ubezpieczenie emerytalne w firmie, w
ktorej pracowala, a takze indywidualna polise na zycie. Te dwie ostatnie
nieobowiazkowe. Mam wiec porownanie jaka czesc jej emerytury pochodzi ze
zrodel obowiazkowych, a jaka z dobrowolnych. Gdyby nie te ostatnie, nie stac
by jej bylo teraz na zwiedzanie Europy :))).


Roman k. - 5 Lis 2001, 15:00


Sent: Monday, November 05, 2001 5:04 PM
Subject: Re: 3 filar

Kopnij w d...
Skusiłem sie na Złotą Jesień i jak widzę efekty inwestowania "fachowców"
to
mnie krew zalewa...

| Ostatnio nachodzi mnie baba od ubezpieczeń z CU i straszy mnie szokiem
| emerytalnym. Według moich kalkulacji gdybym odkładał sobie po 100 zł
| miesięcznie i co rok wpłacał 1200 zł na lokatę (zakładam 10%) to
| uwzględniając odsetki i nawet -20% które od tych odsetek ukradnie mi
| państwo, to po 27 latach mam ok 100tys zł. Gdyby to podzielić sobie na
| wypłaty na 10 lat mam po ok 800zł miesięcznie. Jedynym minusem takiej
lokaty
| jest to, że te pieniążki mogą kusić gdy tak sobie będą leżeć na koncie.
Nie
| wiem czy opłaca mi się brać ten 3 filar?



Nie chcę Was młodych zniechęcać do kapitalizmu . Ale ja już doświadczyłem w
życiu dość "zabezpieczeń". Gdy córka przyszła na świat "zabezpieczyłem" ja
na wypadek naszej śmierci,  oraz "wyposażyłem" na wejście w dorosłe życie -
w znanej firmie posiadającej gwarancje państwa - . Gdy po 18 latach
opłacania ubezpieczenia,  doszła do pełnoletniości,  dostała kupę szmalu,
która wystarczyła jej na zakup podrabianych dżinsów na bazarze.

Kiedy indziej sprzedałem samochód (niezły) i pieniądze ulokowałem na
5-letnim zablokowanym gwarantowanym przez państwo koncie i po pięciu latach
kupiłem za odebrane pieniądze rowerek dla dziecka.

Wiem, że to były podobno inne czasy, ale życzę wam optymizmu. Wątpię czy
znajdziecie firmę, która Wam zagwarantuje, że po iluś tam latach otrzymacie
określoną sumę która będzie miała określoną wartość nabywczą?

Pozdrowienia
Roman K.


Mariusz Miechowski - 6 Lis 2001, 04:52



.....
Wiem, że to były podobno inne czasy, ale życzę wam optymizmu. Wątpię czy
znajdziecie firmę, która Wam zagwarantuje, że po iluś tam latach
otrzymacie
określoną sumę która będzie miała określoną wartość nabywczą?

Pozdrowienia
Roman K.



Podzielam Pański żal. Sam zrobiłem kilka błędów i obiecuję - więcej nie
będę.
Kasę należy trzymać "pod ręką", korzystać z życia ale rozsądnie.
Nie inwestować w śmierć, ale myśleć o rodzinie z sensem.
Jak już ktoś uzbiera na fantastycznym funduszu emeryturę to niech sobie
zaszaleje
za qpę kasy, może wybierze seks?
Nawet głupi urlop dobrze zaplanowany to inwestycja, potem to moge sobie
zdjęcia
pooglądać, a jak się człowiek zakopie w wydatkach to i na to go nie stać.
Obrzydzenie mnie bierze na tych nowobogackich emerytów podróżujących po
świecie,
bo sobie całe życie na to pracowali i im się należy, eh tam, długo to sobie
nie
powspominają tych wojaży.
Ja bym tu zmienił powiedzenie "połowa przyjemności to czekanie na nią" i
dodał
'a druga połowa to wspominanie życia'.
No nie lepiej powspominać, przyszli staruszkowie, zakup rowerku dla
dzieciaka
i potłuczone kolana, niż odkładanie na trumnę?

Mariusz lat 33


Jarosław Lech - 6 Lis 2001, 12:59

Na stronie EM Bankiera jakis czas temu podalem tabele w ktorej
polaczylem
wzory na systematyczne oszczedzanie ze wzorami na rente kapitalowa i
rente

male
kwoty inwestowane systematycznie przez wiele lat zrobia z nas bogatych
emrytow. Majac wlasna emeryture pare tysiecy (w cenach stalych z sila
nabywcza z dzisiaj), machniemy reka na ochlapy rzucone z ZUS i OFE
razem
wziete ;-)

Jesli kots przeoczyl ten komentarz z tablica, to zapraszam na opriv -
podesle odpowiedni arkusz Excela :)



    Tylko że:
- jak zejdę z tego świata za tydzień, to rodzina dostanie po mnie co
najwyżej kilkaset złotych, które wpłaciłem jako pierwszą ratę lokaty;
- jak zejdę za dwadzieścia pięć lat, to najpierw rodzina będzie musiała
udowodnić, że należą jej się pieniądze z mojej lokaty (postępowanie
spadkowe), a później jeszcze bardziej namęczyć się, żeby nie zapłacić od
tego zbyt wielkiego podatku.

    A w przypadku ubezpieczenia na życie:
- od dnia podpisania umowy i wpłacenia pierwszej składki moje życie jest
warte kilkadziesiąt tysięcy zł (gwarantowana suma ubezpieczenia);
- rodzina natychmiast dostaje albo GSU, albo zgromadzony kapitał (jeśli
jest większy od GSU) - bez żadnego zachodu, bo odszkodowanie z polisy
ubezpieczniowej nie podlega postępowaniu spadkowemu.


Wojtek Piecek - 6 Lis 2001, 13:10


    A w przypadku ubezpieczenia na życie:
- od dnia podpisania umowy i wpłacenia pierwszej składki moje życie jest
warte kilkadziesiąt tysięcy zł (gwarantowana suma ubezpieczenia);



Nie od razu, tylko zazwyczaj od roku do trzech lat od rozpoczecia
ubezpieczenia. Chyba ze cos sie dramatycznie zmienilo.

AMRA - 6 Lis 2001, 13:58

    A w przypadku ubezpieczenia na życie:
- od dnia podpisania umowy i wpłacenia pierwszej składki moje życie jest
warte kilkadziesiąt tysięcy zł (gwarantowana suma ubezpieczenia);
- rodzina natychmiast dostaje albo GSU, albo zgromadzony kapitał (jeśli
jest większy od GSU) - bez żadnego zachodu, bo odszkodowanie z polisy
ubezpieczniowej nie podlega postępowaniu spadkowemu.



Hmmm - mowisz jak agent ubezpieczeniowy :)
a liczyles czy nie taniej ci wyjdzie ubezpieczyc sie samemu + odkladac
kase??? :)


Jarosław Lech - 6 Lis 2001, 14:34

|     A w przypadku ubezpieczenia na życie:
| - od dnia podpisania umowy i wpłacenia pierwszej składki moje życie
jest
| warte kilkadziesiąt tysięcy zł (gwarantowana suma ubezpieczenia);
| - rodzina natychmiast dostaje albo GSU, albo zgromadzony kapitał
(jeśli
| jest większy od GSU) - bez żadnego zachodu, bo odszkodowanie z
polisy
| ubezpieczniowej nie podlega postępowaniu spadkowemu.

Hmmm - mowisz jak agent ubezpieczeniowy :)
a liczyles czy nie taniej ci wyjdzie ubezpieczyc sie samemu + odkladac
kase??? :)



    Znaczy: ubezpieczyć się nie ubezpieczając się i odkładać na konto
pieniądze wydane na nieubezpieczone ubezpieczenie?
    :-)))


Jarosław Lech - 6 Lis 2001, 14:37


|     A w przypadku ubezpieczenia na życie:
| - od dnia podpisania umowy i wpłacenia pierwszej składki moje życie
jest
| warte kilkadziesiąt tysięcy zł (gwarantowana suma ubezpieczenia);

Nie od razu, tylko zazwyczaj od roku do trzech lat od rozpoczecia
ubezpieczenia. Chyba ze cos sie dramatycznie zmienilo.



    ???
    Od pierwszego dnia. Pani doradca wyraxnie przypominała, żeby
przynieść na podpisanie umowy gotówkę, bo dzięki temu "od tej chwili"
jestem chroniony ubezpiczeniem. Gdybym opłacił pierwszą składkę
przelewem, byłbym ubezpieczony od dnia wpłynięcia pieniędzy na konto
firmy (NN, bodajże 1998 rok, ubezp. n.ż. z fund. inwest.)


AMRA - 6 Lis 2001, 16:33

    Znaczy: ubezpieczyć się nie ubezpieczając się i odkładać na konto
pieniądze wydane na nieubezpieczone ubezpieczenie?
    :-)))



Znaczy sie kupic produkt pt. ubezpieczenie na zycie bez zadnych dodatkow
typu fundusz inwestycyjny, a te pieniadze wplacac na jakis Plan
Systematycznego Oszczedzania - gdzie masz mniejsze prowizje wtedy...

Sorry - ale wszelkie wyliczenia wykazuja, ze przez 2 lata masz mniej niz
wplacales - a pozniej wez to nadrob...


AMRA - 6 Lis 2001, 16:51

    Od pierwszego dnia. Pani doradca wyraxnie przypominała, żeby
przynieść na podpisanie umowy gotówkę, bo dzięki temu "od tej chwili"
jestem chroniony ubezpiczeniem. Gdybym opłacił pierwszą składkę
przelewem, byłbym ubezpieczony od dnia wpłynięcia pieniędzy na konto
firmy (NN, bodajże 1998 rok, ubezp. n.ż. z fund. inwest.)



Tak z cioekawosci - duzo uzbierales?? JAk rozni sie twoj rachunek wplart od
tego co masz na koncie???
BTW Ja tam bede dalej uwazal, ze cos takiego - mozna myslec - jak ma sie
rodzine itp., a ne jak sie jest samemu ;))) Lepiej wtedy cala kase
zainwestowac w jakis fundusz nawet.. A potem zaczac od wyzej bazy...


Wojtek Piecek - 7 Lis 2001, 03:50


    ???
    Od pierwszego dnia. Pani doradca wyraxnie przypominała, żeby
przynieść na podpisanie umowy gotówkę, bo dzięki temu "od tej chwili"
jestem chroniony ubezpiczeniem. Gdybym opłacił pierwszą składkę
przelewem, byłbym ubezpieczony od dnia wpłynięcia pieniędzy na konto
firmy (NN, bodajże 1998 rok, ubezp. n.ż. z fund. inwest.)



Nie chce mi sie szukac, ale jestem pewien ze ubezpieczenie na zycie
wraz z dodatkami (tzn. np. 200% wyplaty za smierc) jest wyplacana po
uplywie pewnego okresu (chyba rok). Szczegolow nie pameitam, bo
podpisywalem 3 lata temu wiec juz sie lapie.

Zgadzam sie co do reszty, jednak rzuc okiem w ubezpieczenie.


krab - 7 Lis 2001, 03:54

Tak z cioekawosci - duzo uzbierales?? JAk rozni sie twoj rachunek wplart
od
tego co masz na koncie???



3-filarka nie mam, ale dociekliwie podliczylem swoj 2-gi filarek
za 2 lata (sampo) powiekszyli moj wklad o 3% to ich realny efekt, bo
oczywiscie chwala sie liczba dwucyfrowa, ale w oglaszanych statystykach
oczywiscie skrzetnie zapomnieli dodac,  ze co miesiac KRADNĄ spora kwote na
swoje wlasne potrzeby (np pensje i samochody  i wiezowce)
wziawszy pod uwage- ze w czesci 3-ch filarkow -  czesc kasy leci na
ubezpieczenie - to obawiam sie, ze realnie mozna oczekiwac sporej - nawet
2-cyfrowej - straty wkladow


Jarosław Lech - 7 Lis 2001, 14:46

Nie chce mi sie szukac, ale jestem pewien ze ubezpieczenie na zycie
wraz z dodatkami (tzn. np. 200% wyplaty za smierc) jest wyplacana po
uplywie pewnego okresu (chyba rok). Szczegolow nie pameitam, bo
podpisywalem 3 lata temu wiec juz sie lapie.

Zgadzam sie co do reszty, jednak rzuc okiem w ubezpieczenie.



    Rzuciłem okiem:
- w regulamin "Szczegółowe Warunki Ubezpieczenia z Funduszem
Inwestycyjnym" NN Polska SA: art. 7 ust.1. Jeżeli umowa ubezpieczenia
nie stanowi inaczej, odpowiedzialność Ubezpieczyciela rozpoczyna się od
dnia następnego po zapłaceniu pierwszej składki i zaakceptowaniu ryzyka
przez Ubezpieczyciela, nie wcześniej jednak niż od dnia określonego w
polisie;
- do polisy (co roku nowy formularz, bo zmienia się lub nie GSU i
wysokość składki): we wszystkich egzemplarzach mam tą sama datę, datę
podpisania umowy i wpłacenia składki.

    Odnoszę wrażenie, że coś tu jest nie tak. Może mówimy o różnych
ubezpieczeniach? Bo co to za ubezpieczenie na życie, w którym jak nie
uzbieram jakiegoś kapitaliku, to moje życie nie jest chronione? Może
pomyliłeś ochronę zycia ubezpieczonego z obliczeniem i podaniem do

przypadku nastąpiło po upłynięciu drugiego roku polisowego?


Jarosław Lech - 7 Lis 2001, 14:46

|     Od pierwszego dnia. Pani doradca wyraxnie przypominała, żeby
| przynieść na podpisanie umowy gotówkę, bo dzięki temu "od tej
chwili"
| jestem chroniony ubezpiczeniem. Gdybym opłacił pierwszą składkę
| przelewem, byłbym ubezpieczony od dnia wpłynięcia pieniędzy na konto
| firmy (NN, bodajże 1998 rok, ubezp. n.ż. z fund. inwest.)

Tak z cioekawosci - duzo uzbierales?? JAk rozni sie twoj rachunek
wplart od
tego co masz na koncie???
BTW Ja tam bede dalej uwazal, ze cos takiego - mozna myslec - jak ma
sie
rodzine itp., a ne jak sie jest samemu ;))) Lepiej wtedy cala kase
zainwestowac w jakis fundusz nawet.. A potem zaczac od wyzej bazy...



    Jak się ubezpieczałem, to nie miałem rodziny. Teraz ma się rodzinę
:-) Jak się ubezpieczałem, to wiedziałem, że jeślinie skorzystam z
oferty, to sam od siebie nigdy niczego nie zaoszczędzę w ten sposób,
żeby regularnie co miesiąc określoną kwotę gdzieś lokować. Poza tym
wtedy nie było bankowości internetowej i eMaxa czy eKonta, a zakładanie
kolejnych lokat na malutkie kwoty i różne terminy, a następnie
gromadzenie tego w większą całość, dostarczałoby nadmiernych kłopotów.
    Do umowy głównej mam 2 dodatkowe (WPR1 i PDR1, jeśli komuś to coś
mówi). Ubezpieczyciel nie informuje, ile konkretnie w zł pochłaniają te
dwie umowy, za to agentka poinformowała mnie, że łączne koszty (pewnie
ich tak nie nazwała - dawno temu to było, nie pamietam szczegółów, ale
nazwijmy je) obsługi mojego ubezpieczenia wyniosą nie więcej niż 15%
wartości składki (w koszty te wliczone są składki na dodatkowe umowy).
Tak więc mając wliczone w koszty 2 dodatkowe umowy, czas trwania umowy
od lutego jednego roku do stycznia następnego i dane dotyczące wartości
polisy, zrobiłem sobie kiedyś tabelkę. Zamieszczam ją pod adresem (o ile
mi się to uda)http://republika.pl/jarlech/NN.pdf
Nie zawiera może wszystkiego, co można z takich danych wyciągnąć ani nie
jest najlepiej pomyślana, ale dawno temu ją robiłem i bez zamiaru
udostępniania w Internecie :-)
    Inna sprawa, że na razie koszty te są obciążone prowizją dla NN. Mam
jednak symulację mojej polisy dla GSU 25200 zł i składki 100 zł oraz
dwóch tych samych umów dodatkowych. Po 20. latach bez indeksacji składki
(i GSU), przy gwarantowanym minimalnym rocznym wzroście wartości
jednostki o 5%, powinno się uzbierać ok 28150 zł (wartość kapitału
powina przekroczć wsrtość GSU po ok. 18. latach). Nie wiem, czy to dobry
wynik. Wiem, że gdyby nie to ubezpieczenie, nigdy z własnej woli takich
pieniędzy bym nie uzbierał.


Wojtek Piecek - 8 Lis 2001, 03:05


    Rzuciłem okiem:



OK, zmusiles mnie do rzucenia okiem rowniez ;-(

Ale to w domu, na nieszczescie.


Jacek Osiecki - 13 Lis 2001, 02:21


|     Znaczy: ubezpieczyć się nie ubezpieczając się i odkładać na konto
| pieniądze wydane na nieubezpieczone ubezpieczenie?
|     :-)))
Znaczy sie kupic produkt pt. ubezpieczenie na zycie bez zadnych dodatkow
typu fundusz inwestycyjny, a te pieniadze wplacac na jakis Plan
Systematycznego Oszczedzania - gdzie masz mniejsze prowizje wtedy...



No to znajdź plan systematycznego oszczędzania, gdzie w przypadku utraty
zdolności do pracy masz gwarancję opłacania składki :-)

Sorry - ale wszelkie wyliczenia wykazuja, ze przez 2 lata masz mniej niz
wplacales - a pozniej wez to nadrob...



1. To są dwa lata, da się to nadrobić.
2. To, że przez dwa lata stan konta jest równy 0, nie znaczy że konto się
   nie powiększało - z reguły wszystko jest normalnie liczone, tylko kara za
   zerwanie umowy przed upływem 2 lat wynosi 100% kwoty i potem systematycznie
   maleje (w niektórych firmach po 5 latach likwidacja umowy już nic nie
   kosztuje).

Mówię jak agent ubezpieczeniowy? Pewnie tak, kiedyś byłem :-)

Pozdrawiam,


darnowak - 13 Lis 2001, 06:10

No to znajdź plan systematycznego oszczędzania, gdzie w przypadku utraty
zdolności do pracy masz gwarancję opłacania składki :-)



No to wykupi sobie za grosze dodatkowo terminowe ubezpieczenie na życie

| Sorry - ale wszelkie wyliczenia wykazuja, ze przez 2 lata masz mniej niz
| wplacales - a pozniej wez to nadrob...

1. To są dwa lata, da się to nadrobić.
2. To, że przez dwa lata stan konta jest równy 0, nie znaczy że konto się
 Â  nie powiększało



A komu się powiększało ? Pewnie TUnŻ ale chyba nie Tobie skoro nic na nim nie ma

- z reguły wszystko jest normalnie liczone, tylko kara za

kara ? To "tylko" koszty akwizycji, które muszą się zwrócić na początku, żeby
TUnŻ nie było stratne jak się za szybko wypiszesz z tej zabawy.

 Â  zerwanie umowy przed upływem 2 lat wynosi 100% kwoty i potem systematycznie
 Â  maleje (w niektórych firmach po 5 latach likwidacja umowy już nic nie
 Â  kosztuje).



To znaczy? Zwrócą ci składki z zyskiem czy bez zysku ? Możesz zacytować jakiś
fragment ogólnych warunków ? Jakoś nie mogę znaleźć OWU na stronach TUnŻ a
chętnie bym przejrzał.

Najbardziej przy podpisywaniu umów na życie dziwi mnie łatwość z jaką ludzie
zobowiązują się, że przez ileśdziesiąt lat będą miesiąc w miesiąc płacić
konkretną kasę. Ja nie mam takiej pewności że np. za 10 lat będę mógł płacić
jak dzisiaj i co wtedy ? A w banku czy funduszu wpłacam kiedy mogę i wypłacam
kiedy chcę bez żadnych ograniczeń.

Darek


Jacek Osiecki - 13 Lis 2001, 12:31


| No to znajdź plan systematycznego oszczędzania, gdzie w przypadku utraty
| zdolności do pracy masz gwarancję opłacania składki :-)
No to wykupi sobie za grosze dodatkowo terminowe ubezpieczenie na życie



Nie, chodzi mi o sytuację, gdy właściciel polisy staje się niezdolny do
pracy i nie ma z czego opłacać składek. Przy polisie wtedy towarzystwo płaci
"za niego", a po skonczonej umowie dostanie "emeryture".

| 1. To są dwa lata, da się to nadrobić.
| 2. To, że przez dwa lata stan konta jest równy 0, nie znaczy że konto się
|  Â  nie powiększało
A komu się powiększało ? Pewnie TUnŻ ale chyba nie Tobie skoro nic na nim nie ma
- z reguły wszystko jest normalnie liczone, tylko kara za

kara ? To "tylko" koszty akwizycji, które muszą się zwrócić na początku, żeby
TUnŻ nie było stratne jak się za szybko wypiszesz z tej zabawy.
|  Â  zerwanie umowy przed upływem 2 lat wynosi 100% kwoty i potem systematycznie
|  Â  maleje (w niektórych firmach po 5 latach likwidacja umowy już nic nie
|  Â  kosztuje).
To znaczy? Zwrócą ci składki z zyskiem czy bez zysku ? Możesz zacytować jakiś
fragment ogólnych warunków ? Jakoś nie mogę znaleźć OWU na stronach TUnŻ a
chętnie bym przejrzał.



Nie mam teraz tego pod reka.
Chodzi mi o warunki wyplaty typu:
 - pierwsze 2 lata: 0% wartosci jednostek uczestnictwa
 - 3. rok: 50% wartosci jednostek uczestnictwa
 - 4. rok: 75% wartosci jednostek uczestnictwa
 - 5. rok+: 100% wartosci jednostek uczestnictwa

Liczby przykładowe, bo jak już mówiłem polisy przy sobie nie mam :-)

Najbardziej przy podpisywaniu umów na życie dziwi mnie łatwość z jaką ludzie
zobowiązują się, że przez ileśdziesiąt lat będą miesiąc w miesiąc płacić
konkretną kasę.



Są różne umowy... również takie, gdzie nie masz obowiązku wpłacania przez
tak długi okres.

Ja nie mam takiej pewności że np. za 10 lat będę mógł płacić
jak dzisiaj i co wtedy ? A w banku czy funduszu wpłacam kiedy mogę i wypłacam
kiedy chcę bez żadnych ograniczeń.



To też jest swego rodzaju wada banku/funduszu :-)
Nie da się -nie uszczuplisz oszczędności ;-)

Pozdrawiam,


marCin - 25 Lis 2001, 08:34

Tak z cioekawosci - duzo uzbierales?? JAk rozni sie twoj rachunek wplart
od
tego co masz na koncie???
BTW Ja tam bede dalej uwazal, ze cos takiego - mozna myslec - jak ma sie
rodzine itp., a ne jak sie jest samemu ;))) Lepiej wtedy cala kase
zainwestowac w jakis fundusz nawet.. A potem zaczac od wyzej bazy...



Chyba zle do tego podchodzisz... Jak sama nazwa wskazuje (w Ubezpieczeniach
na Życie),
nie chodzi o to aby konkurowac z TFI i bankami o wypracowywanie rekordowych
zyskow, ale o to aby zapewnic Ci ochrone w przypadku jakiegos nieszczescia,
nie?

Natomiast sam fakt kiedy do tego przystapic, nalezy do Ciebie, tylko niech
Ci ktos wyliczy
jaka bedziesz placic skladke (biorac pod uwage, jakas sensowna SU), gdybys
do tego
przystapil teraz, a jaka bedziesz placil powiedzmy z 10 lat.

pozdrawiam
marcin


III filar - prosze o wady, musze komus odradzic
Co lepse lokata czy 3 filar ?
mbank, mplan, i mpłyta dvd - śmiechu warte?
Ci mBankowcy to maja glowy na karku...
spot z agentem [kk z mBanku]
FUTFIGHTER wyniki 14-10 DAX
Debet w Inteligo?
  • karne prawo
  • czemu takie wysokie zaliczki za cieplo
  • Chanel Chance Woda perfumowana 35 ml Perfumy damskie
  • yoreczki z asketili
  • udostepnie pytania za darmo 200
  • reggae zw pl
  • kosow lacki
  • wwwstomilowcyprvpl chuliganicom
  • iq
  • Katalog postów z grup dyskusyjnych • Indeks